Wielkość czcionki: A + A - Reset
Start Węgiel brunatny Wizyta Komisji Petycji Komitetu Europejskiego na terenie gmin zagrożonych budową kopalni odkrywkowej
Wizyta Komisji Petycji Komitetu Europejskiego na terenie gmin zagrożonych budową kopalni odkrywkowej Drukuj

W dniach 30 – 31 maja Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego przeprowadziła misję śledczą na Dolnym Śląsku, aby zbadać konflikt wokół planów budowy kopalni węgla brunatnego metodą odkrywkową na terenie sześciu dolnośląskich gmin. W planie komisji było również spotkanie z przedstawicielami Koalicji „Rozwój TAK - Odkrywki NIE”, którzy reprezentują społeczności lokalne zagrożone odkrywkami z pięciu polskich województw.

W programie misji Parlamentu Europejskiego znalazły się m.in. spotkania z władzami samorządowymi, członkami Koalicji „Rozwój TAK - Odkrywki NIE”, ekspertami oraz mieszkańcami zagrożonych odkrywką gmin (Wrocław - European Parliament Information Office), a także wizytacja terenów położonych na złożu węgla brunatnego „Legnica”.

Przypomnijmy, ponad trzy lata temu 27.09.2009 r. mieszkańcy sześciu ww. gmin jednocześnie w ważnym i wiążącym referendum opowiedzieli się przeciw planom budowy kopalni metodą odkrywkową, głosując w 95 % na Nie. Nieuszanowanie wyników referendum przez władze państwowe stało się bezpośrednią przyczyną złożenia petycji w Parlamencie Europejskim w lutym 2010 r.

12 lipca 2012 r. na trzecim kolejnym posiedzeniu Komisji Petycji PE w sprawie petycji nr 0046/2010 (z udziałem przedstawicieli zagrożonych gmin) zapadła decyzja, by wobec wagi problemu z jakim borykają się mieszkańcy regionu i skali potencjalnych zagrożeń, wysłać do Polski specjalną misję celem rozpoznania sytuacji na miejscu. Pierwotnie termin wizyty był wyznaczony na 29-30.10.2012 r., po konsultacjach został zmieniony na wiosnę br. Każda tego typu wizyta to wydarzenie wyjątkowe bowiem na tysiące składanych w Brukseli petycji Komisja wysyła zaledwie dwie - trzy takie misje rocznie.

W przekazanym opinii publicznej oświadczeniu już w lipcu 2012 r. Wójt Irena Rogowska napisała „...Powtórzę to co mówiłam już wielokrotnie, nigdy nie było naszą intencją przenoszenie naszych polskich spraw na forum międzynarodowe - zostaliśmy do tego zmuszeni przez rządzących! Byliśmy i jesteśmy jako obywatele lekceważeni i ignorowani. Nasze postulaty, protesty, listy i apele spotykają się z murem niechęci i arogancji. Kilkuletni brak dialogu na linii mieszkańcy, reprezentujący ich samorządowcy - władze państwowe jak najgorzej świadczy nie o tych, którzy się go domagają ale o tych, którzy tego dialogu odmawiają!” … i dalej „... My protestujący przeciwko budowie nowych kopalni węgla brunatnego metodą odkrywkową podobnie jak większość rozwiniętych państw Unii opowiadamy się za innym wyborem cywilizacyjnym, którego podstawą w żadnym razie nie mogą być wysokoemisyjne technologie węglowe, powodujące w przypadku odkrywekniewyobrażalne skutki środowiskowe, infrastrukturalne i społeczne, włącznie z masowymi wysiedleniami. Nie godzimy się by w imię doraźnego interesu ekonomicznego, swoistego lenistwa intelektualnego środowisk gospodarczych i polityków, tysiące ludzi musiało stać się ofiarą zaniechań, nieodpowiedzialności i braku wizji rządzących”.

Obecnie jesteśmy świadkami nieśmiałej próby nawiązania dialogu ze strony przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki - w ocenie protestujących nieco jednak wymuszonej w obliczu licznych protestów jak choćby demonstracja przeciwników odkrywek z całej Polski przed Kancelarią Prezydenta RP i Ministerstwem Gospodarki przeprowadzona 7 listopada 2012 r. w Warszawie pod hasłem „Kopalnie odkrywkowe - czarna dziura gospodarki” czy szereg tegorocznych, wielotysięcznych protestów przeciw odkrywkom w Wielkopolsce. Niestety rozmowy z MG niczym jeszcze nie zaowocowały – żadnych obiecanych konsultacji, żadnych zmian w polityce energetycznej czy wizyty przedstawicieli rządu (mimo licznych zaproszeń) w zagrożonych odkrywkami gminach jeszcze nie było. Trudnej sytuacji nie zmienia ani skądinąd bardzo cenny udział przedstawicieli Koalicji w prezydenckim Forum Debaty Publicznej w grudniu zeszłego roku ani przegłosowana w lutym br. Strategia Rozwoju Województwa Dolnośląskiego do roku 2020, gdzie radni przyjęli wniesioną przez zagrożone gminy poprawkę zakazującą wydobycia węgla brunatnego w okolicy Legnicy metodą odkrywkową. Zagrożenie jednak nadal istnieje w postaci np. niezmienionej Polityki energetycznej Polski do 2030 r. czy Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju (KPZK), która w obecnym kształcie może doprowadzić do całkowitego zablokowania rozwoju gmin objętych ochroną złóż węgla brunatnego przed dalszą zabudową niezwiązaną z energetyką. Dlatego też Rada Gminy Lubin w kwietniu br. nie znajdując innej drogi realizacji swoich postulatów podjęła uchwałę o wystąpieniu z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania zgodności z Konstytucją tego dokumentu.

Władze samorządowe ani mieszkańcy nie liczą już na to, że jakiekolwiek rozmowy mające na celu wdrożenie w życie społecznego werdyktu odbędą się zanim Komisja Petycji odwiedzi nasz kraj, postawione już wcześniej pytanie - dlaczego czas i zrozumienie dla problemów polskich obywateli znaleźli Posłowie do PE nie zaś władze naszego kraju?! - pozostaje ciągle bez odpowiedzi.

Czy dopiero misja PE wymusi na rządzących, prawdziwy a nie pozorowany dialog z własnymi obywatelami?

źródło: Gmina Lubin

 

Odwiedziny

mod_vvisit_counterDzisiaj4167
mod_vvisit_counterWczoraj18916
mod_vvisit_counterW tym tygodniu41052
mod_vvisit_counterW tym miesiącu299281
mod_vvisit_counterOd początku9278087